Trzy tomy w jednym, czyli algebra niektórych składników” to książka, którą napisałam już jakiś temu. Nie przypuszczałam wtedy, że wiele z moich fantazji i przeczuciu, choć opartych na fikcyjnych pomysłach, może znaleźć odzwierciedlenie w fragmentach rzeczywistości. Czasem używam ironii i groteski, łącząc je z sytuacjami, które mogą mieć miejsce naprawdę, ale są wytworem mojej wyobraźni.
Prawdopodobnie czasem symbolika zawarta w moich książkach daje możliwość tzw. nadinterpretacji. Dla mnie jest to jednak subiektywna i twórcza interpretacja czytelnika, co stanowi dla mnie przyjemność i satysfakcję. To, że moje książki inspirują do przemyśleń, krytyki, zrozumienia, czy dostrzeżenia w życiu czegoś więcej, jest dla mnie cennym doświadczeniem. Także ja uczę się od innych poprzez tę interakcję.

