– Tak ci się te bazgroły na elewacjach domów podobają? – zapytała przyjaciółka.
– Ohydne – odpowiedziałam. Kiedyś byłam reporterką miejskiej gazety, może dlatego piszę o tym i owym.
Opowieść o tym co się zdarza. Opowieść o mieście, które można lubić lub niekoniecznie. Ale miasta są różne, jak różni są ludzie. Zatem niektóre miasta uwielbiamy a niektóre trudno polubić. Dlaczego? Pewnie każdy ma swoją odpowiedź na to pytanie…jak osoby z mojej książki, które właśnie w mieście mieszkają. Co więc u nich?

